Jakiś czas temu, między innymi w portalu IDG, można było przeczytać, że Google kończy z cenzurą wyszukiwarki w Chinach. Przyznaję, że jestem (mile) zaskoczony reakcją firmy. Google pokazało, że nie tylko pieniądze się liczą. Oczywiście nie jeden powie, że "i tak zarabiają już krocie, więc takie posunięcie bardzo nie uszczupli ich budżetu". Trzeba jednak pamiętać, że pieniędzy nigdy nie za dużo i dlatego ich postawa się chwali. Może gdyby rządy państw i inne korporacje częściej umiały mówić Chinom "nie" sytuacja byłaby inna.
Tak, czy inaczej - brawo Google.
16 stycznia 2010
Zaczynamy
Po raz n-ty zaczynam pisać i pewnie po raz n-ty skończy się to na kilku bezsensownych notkach. Oby ten blog był dowodem na to, że nie mam racji.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)